W klasach czwartych polonistki K.Kusińska- Gorzycka oraz A.Nowak zorganizowały niezwykłe lekcje kleksografii. Inspiracją był oczywiście Ambroży Kleks z „Akademii Pana Kleksa” Jana Brzechwy.
Pierwszym krokiem było stworzenie samych kleksów. Uczniowie przynieśli atrament, farby, słomki, wykałaczki, waciki i kartki papieru. Każdy miał za zadanie zrobić kilka kleksów – dowolnej wielkości i kształtu. Nie było żadnych ograniczeń, liczyła się swoboda i spontaniczność. Niektóre kleksy były małe i okrągłe, inne duże i rozlane, jeszcze inne nieregularne z pustymi przestrzeniami. Już na tym etapie uczniowie zaczęli z ciekawością przyglądać się swoim plamom, zastanawiając się, co z nich powstanie.
Kolejnym etapem była transformacja kleksów w obrazy. Uczniowie mieli do dyspozycji kredki, pędzle, pisaki i oczywiście – swoją wyobraźnię. Zadaniem było dorysowanie do kleksów różnych elementów tak, by powstała konkretna historia, scenka, portret lub przedmiot. To był moment, w którym magia kleksografii objawiła się w pełni. Z przypadkowych plam atramentu zaczęły wyłaniać się niezwykłe postacie, fantastyczne krajobrazy i zaskakujące kompozycje.
Podczas pracy w klasie panowała atmosfera skupienia i kreatywnego zamieszania. Uczniowie z zaangażowaniem dorysowywali detale, ożywiali swoje kleksy i z dumą prezentowali swoje dzieła. Każdy kleks zamienił się w coś unikalnego i niepowtarzalnego, odzwierciedlając indywidualną wyobraźnię i talent każdego ucznia.
Wrażenia z lekcji- niezapomniane, a radości- co niemiara.






































