Uczniowie naszej szkoły wzięli udział w wyjątkowej zielonej szkole w Paryżu, podczas której mieli okazję poznać kulturę, historię oraz najważniejsze atrakcje stolicy Francji.

Pierwszego dnia odwiedziliśmy bajkowy Disneyland, gdzie spędziliśmy cały dzień. Fantastyczna zabawa na licznych atrakcjach – zarówno w pierwszym, jak i drugim parku – pozwoliła nam świetnie się zintegrować i wspólnie przeżyć wiele niezapomnianych chwil.

Drugi dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Luwru, a następnie udaliśmy się na spacer z przewodnikiem po Polach Elizejskich. Odwiedziliśmy również Galeries Lafayette oraz Operę Paryską. Pani przewodnik przekazała nam wiele ciekawych informacji o historii i kulturze miasta. Była pod ogromnym wrażeniem naszej młodzieży – chwaliła jej wiedzę, wytrwałość oraz dużą  dociekliwość uczniów ze Słupna.

Po spacerze z panią Kasią udaliśmy się pod jedną z największych atrakcji Paryża – Wieżę Eiffla. Z jej szczytu podziwialiśmy przepiękną panoramę miasta. Sprzyjająca pogoda sprawiła, że mogliśmy w pełni cieszyć się tym wyjątkowym widokiem. Kolejnym punktem programu był godzinny rejs po Sekwanie, który okazał się doskonałą okazją do odpoczynku oraz podziwiania malowniczych nadbrzeży Sekwany.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od intensywnego zwiedzania. Jednym z ciekawszych doświadczeń był przejazd paryskim metrem oraz wejście na wzgórze Montmartre – artystyczne serce miasta. Nasza wspaniała przewodniczka oprowadziła nas po najciekawszych miejscach tej dzielnicy. Zobaczyliśmy m.in. dawne mieszkanie Pabla Picassa, imponującą Bazylikę Sacré-Cœur, legendarny Moulin Rouge – słynny czerwony wiatrak będący symbolem paryskiego kabaretu – oraz wyjątkową Ścianę Miłości, na której wyznanie „Kocham Cię” zapisano w kilkuset językach. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również rzeźba „Człowiek wychodzący z muru”, przedstawiająca postać próbującą wydostać się ze ściany – symbol artystycznej wolności i wyobraźni Montmartre’u.

Oczywiście nie zabrakło czasu na chwilę odpoczynku przy przepysznym croissancie, który smakował jeszcze lepiej dzięki miłemu akcentowi – w kawiarni pracowała nasza rodaczka.

Popołudniem wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski. Szczęśliwi, choć zmęczeni intensywnym zwiedzaniem, wróciliśmy do Słupna z głowami pełnymi wspaniałych wspomnień.