Piąty dzień greckiej przygody rozpoczął się dla uczniów klas 8a i 8b od pożywnego śniadania, po którym wyruszyli na wycieczkę do jednego z najbardziej niezwykłych miejsc w Grecji – Meteorów. Sama nazwa „météora” dosłownie oznacza „skały zawieszone w powietrzu” i rzeczywiście – widok ogromnych skalnych kolumn unoszących się między ziemią a niebem zapierał dech w piersiach.
Meteory są niewątpliwie jedną z największych atrakcji tego kraju. Pierwszym punktem programu była wizyta w pracowni ikon bizantyjskich, gdzie przewodnik przybliżył grupie fascynującą technikę ich wykonywania. Następnie uczniowie zwiedzili Klasztor Warłaama – jeden z sześciu słynnych klasztorów zawieszonych na skalnych szczytach, który dostarczył im niezapomnianych wrażeń i pozwolił poczuć wyjątkowy klimat tego świętego miejsca.
Po powrocie do hotelu przyszedł czas na zasłużony relaks – po południu młodzież chętnie skorzystała z hotelowego basenu. Wieczór przyniósł kolejną miłą niespodziankę, gdyż w grupie świętowano następne urodziny. Wyjątkowy, orzeźwiający tort z arbuza stał się słodkim symbolem greckiego świętowania. Po obiadokolacji uczniowie zabrali się za pakowanie bagaży, przygotowując się do drogi powrotnej.
Kolejny dzień – szósty i zarazem ostatni – zaczął się od bardzo wczesnej pobudki. Już o godzinie 6:00 uczniowie opuścili hotel w Skotinie i wyruszyli autokarem w kierunku Salonik. Na lotnisku znalazł się jeszcze czas na ostatnie zakupy, a pamiątki i tradycyjne greckie przekąski powędrowały do już i tak mocno wypchanych walizek.
O godzinie 10:20 samolot wzbił się w powietrze, żegnając słoneczną Grecję w imieniu całej grupy. Po spokojnym locie, o godzinie 11:40 czasu polskiego, uczniowie bezpiecznie wylądowali na lotnisku Warszawa-Modlin. Tam czekali już stęsknieni rodzice, gotowi odebrać swoje pociechy – pełne cudownych wrażeń, nowych przyjaźni i wspomnień na całe życie.
















































